Fuse LP (Green Winyl)Stao si to, na co czekao wielu Tracey i Ben, czyli Everything But A Girl wrcili na scen po 24 latach! Od ich ostatniego, fenomenalnego "Temperamental " mio ju troch czasu, wic pojawia si pytanie czy ten duet, bdcy prywatnie maestwem, odnajdzie si w dzisiejszych muzycznych realiach? Wiele zespow po tak dugiej przerwie dosy sabo "ogarnia" panujce trendy i z wielkich powrotw czsto wychodzi wielkie rozczarowanie. Miaem tak chociaby z Gorillaz czy Toolem.
Shopping security
Each payment you make on thelockerguy is secured with strict SSL encryption and PCI DSS data protection protocols
product description
Why choose thelockerguy wholesale?
Stało się to, na co czekało wielu... Tracey i Ben, czyli Everything But A Girl wrócili na scenę po 24 latach! Od ich ostatniego, fenomenalnego "Temperamental " mięło już trochę czasu, więc pojawia się pytanie - czy ten duet, będący prywatnie małżeństwem, odnajdzie się w dzisiejszych muzycznych realiach? Wiele zespołów po tak długiej przerwie dosyć słabo "ogarnia" panujące trendy i z wielkich powrotów często wychodzi wielkie rozczarowanie. Miałem tak chociażby z Gorillaz czy Toolem. Nie ukrywam, że bardzo sobie cenię EBTG, więc miałem podobne obawy co do jakości nowej muzy. Uwielbiam ich muzyczną drogę, ich muzyczne metamorfozy. Od folku przeplatanego z jazzową bossanovą na debiutanckim "Eden" (1984), przeszli do wysmakowanych, klubowych brzmień znanych chociażby z "Walking Wounded" (1996). Duet ten nie raz pokazywał, że nie ma dla nich muzycznych barier, że są otwarci na nowe rozwiązania. Chcieli zanurzyć się w downtempo, czy nawet muzyce drum and bass, więc to robili. Chcieli grać jazz, to grali. Super, uwielbiam takie podejście. Moim zdaniem na tym właśnie polega piękno muzyki, piękno tworzenia sztuki i artystyczna wolność. Jakie jest zatem EBTG a.d. 2023? Nie wiem, jak to inaczej napisać, ale jest... zajebiste, czyli takie jak się spodziewałem. Ich muzyka nabrał mocy oraz jeszcze większej szlachetności. "Fuse" zapowiada się jako kontynuacja pomysłów ze wspomnianego "Temperamental". Spora część tego materiału podobno powstała przed zawieszeniem projektu, więc nic w tym dziwnego. Mimo to, tak jak wspomniałem muza ta nadal porywa i przykuwa uwagę słuchacza. W ich nowym numerze ("Nothing Left to Lose") znajdziemy nostalgię i melancholię, ale też muzykę rodem z najlepszych klubów z muzyką elektroniczną. Wydaje mi się, że "Fuse" będzie jednym z albumów tego roku w kategorii "elektronika". Skąd to przekonanie graniczące z pewnością? Ponieważ EBTG nigdy mnie nie zawiodło i to się raczej nie zmieni.
Tracklista:
A1 Nothing Left To Lose A2 Run a Red Light A3 Caution to the Wind A4 When You Mess Up A5 Time and Time Again
B1 No One Knows We’re Dancing B2 Lost B3 Forever B4 Interior Space B5 Karaoke